4 sie 2017

Paradise




Las zdecydowanie kojarzy mi się ze spokojem i takim wyciszeniem. Cisza, zapach, wszechobecna zieleń. Odpoczynek od miejskiego zgiełku. 

Często jak kogoś poznaję, czy to w rzeczywistości czy przez maile albo listy, to już na początku wspominam o tym, że kocham góry. Tak bardzo już zagnieździło się to w mojej głowie, że zapominam wspomnieć o tym, iż las też jest dla mnie takim małym rajem. Będąc nieco młodszym berbeciem, bardzo często jeździłam z rodzicami na leśne spacery, także te rowerowe, czy zbierać grzyby. Wakacje w domkach letniskowych w lesie nad jeziorem to był standard. I bardzo mile to wspominam.

Aktualnie trochę rzadziej bywam w tym miejscu, głównie przez mój lęk przed dzikami (tak, to bywa bardzo uciążliwe). Mimo to dalej uwielbiam lasy.
To tutaj też początki miała moja fotograficzna przygoda. Sporo zdjęć z okresu kiedy zaczęłam latać z aparatem, uwiecznia właśnie leśny krajobraz.

Zdjęcia, które dzisiaj Wam pokażę robiłam Canonem. Po za tym postem, planuję jeszcze dwa, w których między innymi porównam zdjęcia z Canona i Olympusa. Poza tym na razie kończę moją przygodę z tym aparatem i wracam na stałe do mojego Olympusa.



























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz