2 lip 2017

Fotoksiążka - Saal Digital




Cześć!

Dzisiaj w końcu mogę Wam pokazać to nad czym ostatnio tak pracowałam. A jest to moja pierwsza fotoksiążka! Nawet nie wiecie jak się cieszę, że miałam możliwość ją stworzyć. Stało się to dzięki firmie saal-digital. Po wysłaniu zgłoszenia na ich stronie, otrzymałam maila z linkiem do pobrania aplikacji na swój komputer, dzięki której mogłam zaprojektować swoją fotoksiążkę. Jak również kod rabatowy na 200 zł.






Wybrałam opcję 48 stron. Także było to dla mnie nie lada wyzwanie, bo po zebraniu wszystkich zdjęć, które zrobiłam w ciągu ostatnich lat, było ich prawie 2 tysiące. Ale udało się. Połączyłam zdjęcia w pary i załadowałam do aplikacji. Ostateczny efekt zobaczycie niżej. 

Przyznam, że później zaglądałam do innych osób, które również stworzyły takie fotoksiążki i widziałam, że trochę bardziej się tym pobawiły. Ja zrobiłam ten błąd, że jednego dnia zrobiłam wszystko, czyli wybrałam zdjęcia, dopasowałam je w pary pary i wkleiłam do aplikacji. Bez kombinowania w kolaże, napisy etc. Trochę żałuję, bo zdjęć by mogło być wtedy więcej + wyglądałoby to ciekawiej. Jednak był to pierwszy raz, kiedy tworzyłam taką rzecz i średnio to wszystko ogarniałam. Mimo to, mi się książka bardzo podoba. Posłuży mi jako portfolio oraz album z moimi ulubionymi zdjęciami (a przynajmniej ich częścią).

Co do technicznej części, książka jest bardzo starannie wykonana. Nie jest wielkich rozmiarów, ale mi to jak najbardziej pasuje. Można ją bez problemu włożyć do torby i nie zajmuje dużo miejsca. Twarda okładka, fajne, śliskie kartki na których nie zostają odciski palców. I to z czego jestem najbardziej zadowolona czyli jakość zdjęć! Naprawdę miażdży. Jestem w szoku jak fajnie to wyszło. Pokazywałam książkę kilku osobom na żywo i też były pod wrażeniem. Super kolory.

Są też niestety minusy:
1. nie sprawdziłam, czy wszystkie zdjęcia są odpowiedniej rozdzielczości i trochę poszło po jakości w dwóch przypadkach. Jedno jeszcze jest całkiem znośne i ten problem widać dopiero jak się dokładniej przypatrzy. Jednak drugie zdecydowanie nie wygląda dobrze.

2. dwie strony były ze sobą sklejone i teraz na jednej jest takie niewielkie wybrzuszenie. Na szczęście znajduje się na białym tle a nie zdjęciu.

Podsumowując, książka mi się bardzo podoba i mimo tych kilku minusów jak najbardziej polecam firmę saal-digital



























6 komentarzy:

  1. Też mam i uwielbiam! Ładnie dopasowałaś ze sobą zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet bez napisow i jakichs wymyslnych tekstow uwazam ze ksiazka jest przeurocza i dzieki temu mozna skupic sie na twoich zdjeciach <3
    Nie ma co gdyby byla taka ksiazka w sprzedazy na pewno bym ja kupila! <3

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie Ci dziękuję za te słowa! <3

      Usuń
  3. Mnie bardzo taki minimalistyczny sposób zrobienia tej fotoksiążki się podoba. Lepszy niż zdjęcia ustawione pod różnymi kątami z fikuśnymi napisami i ozdobnikami.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że przesadzić w drugą stronę to też niedobrze.:)
      I cieszę się, że się podoba :D

      Usuń