4 cze 2017

May


Cześć!

Dzisiaj mam dla Was mega spontaniczne fotki. Piszę tego posta dużo wcześniej niż będę go publikować, dlatego dodam tylko, że były robione w pierwszą majową niedzielę kiedy temperatura w Gdańsku wynosiła 21-23 stopnie. Wzięłam psa, aparat i poszliśmy się przejść. 
Kiedy zaczynałam moją przygodę z aparatem, lubiłam kombinować z kadrami. Obfocić jakiś przedmiot z wszystkich stron i później wybrać najlepsze ujęcie. Ogólnie bawić się fotografią, a nie robić coś ściśle według zasad, które wtedy poznawałam. Później postawiłam na bardziej proste kadry, wolałam skupić się na technicznych rzeczach. Zdjęcia, które chcę Wam dzisiaj pokazać są bardziej w stylu moich początków (a przynajmniej mam takie wrażenie). Trochę poeksperymentowałam ze światłem, ustawieniem kadru, etc. Koniecznie dajcie znać co o tym sądzicie!


























































4 komentarze:

  1. Zupełnie nie rozumiem, co piszesz tam na górze, bo choć sama kiedyś długo fotografią się zajmowałam to nigdy nawet nie zagłębiałam się w teorię, techniki, te wszytskie śmieszne nazwy, bo miałam wtedy 13 lat.
    Ale no, jak to, jestem zdjęciami Twoimi zachwycona, największe wrażenie zrobiło na mnie zdjęcie dziesiąte, sama nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo mi miło :D
      To naprawdę świetne kiedy inni doceniają to co tworzysz <3
      Szczerze mówiąc, gdyby ktoś mnie zapytał o taką czystą teorię to też bym miała z tym problem. Robię wszystko na wyczucie, ale mimo to ktoś tam mnie kiedyś tej teorii trochę nauczył :D

      Usuń
  2. Bardzo lubię twoje zdjęcia (ale to już wiesz :D) i chyba zmotywują mnie aby w końcu zabrać aparat na spacer, gdyż zdjęcia robię zwykle w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :D
      Ja mam teraz aż za dużo zdjęć ze spacerów i muszę dawkować tego typu posty haha.

      Usuń