7 lut 2016

2016

Hej, hej
Troszkę mnie tu nie było. Post miał być opublikowany trochę wcześniej, jednak niestety sesja mnie wciągnęła i całkowicie wyłączyłam się ze spraw, które nie były związane z nauką.
Ale wracam, mam już kilka pomysłów na posty i mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować w najbliższym czasie.
I wiem, że już mamy luty, dokładnie 7 oraz że robiłam wcześniej posta z podsumowaniem 2015 roku, ale postanowiłam stworzyć ten wpis. We wspominanym przed chwilą poście, pisałam, że nie mam żadnych konkretnych celów na 2016 rok. Jednak coś się przez ten czas w tej mojej głowie urodziło i stwierdziłam, że chcę to zmienić. Pomyślałam, że się tym z Wami podzielę. A nóż kogoś to natchnie do jeszcze stworzenia własnego planu na ten rok, kto wie. 
A ja przy okazji będę mogła tutaj wchodzić i skreślać po kolei wykonane już podpunkty. 
No to zaczynamy

1. Ten rok chciałabym poświęcić na spełnienie swoich marzeń. Szczerze to rzadko to robię (jakkolwiek to brzmi, ale wiadomo, chodzi o takie większe marzenia), bo a tu nie ma czasu albo za bardzo możliwości. Ale teraz chcę to zmienić. Dlatego pierwszym celem jest pojechać w wakacje do Londynu. Ten wyjazd najprawdopodobniej wypali, z czego się bardzo cieszę. Z pewnością będzie masa zdjęć z tego tripu.

2. Jak to się mówi "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu". Tak, to bardzo dobrze pasuje do tego podpunktu. A mianowicie odwiedzenie Warszawy i koncert Rihanny w sierpniu. Warszawą jestem oczarowana od wielu lat. Nie wiem czemu to miasto mnie tak przyciąga. Nie chciałabym tutaj co prawda mieszkać, ale z wielką chęcią wykorzystuję każdą okazje kiedy mogę odwiedzić to miejsce. A koncert Rihanny, co tu dużo mówić. Obserwuję jej twórczość tak konkretnie od przeboju Umbrella. Miałam być na jej koncercie na Openerze ale nie wyszło, czego cały czas żałuję. A teraz nie mogę się doczekać kiedy zobaczę ją żywo i posłucham. To będzie cudowne!

3. Już od kilku lat nad tym myślę i chyba powoli zbliża się czas kiedy w końcu zostanie to wykonane. A konkretniej mówiąc to tatuaż. Tak wiem, chyba mało oryginalne marzenie. Chociaż w moim otoczeniu różnie bywa ze zdaniami na ten temat. Jednym się to podoba i sami chętnie by "udekorowali" tak swoje ciało, inni to po prostu lubią ale sami by się na takie coś nie zdecydowali, a jeszcze kolejni w ogóle nie rozumieją idei na to i czemu to niby jest takie fajne. 
Jeśli chodzi o mnie to chyba zawsze mi się to podobało. Ogólnie lubię ludzi którzy nie boją się pokazać co lubią, wyrażać w ten sposób siebie. Zdecydowanie takie osobniki mnie fascynują. W każdym razie jak na razie mam pomysł na dwa tatuaże. Nie są duże i będą one zdecydowanie z tego typu, które znaczą coś szczególnego dla ich posiadacza. Jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje przed zrobieniem ich to zebranie funduszy oraz uporanie się z problemami zdrowotnymi. Wtedy zacznę działać. 

4. W tym roku chciałabym w końcu wyciągnąć mój aparat z szafki i kontynuować moją zabawę w bardziej ambitną fotografię. Nie używałam go od bodajże sierpnia/września 2014 roku. Czas to zmienić. I wziąć się do roboty.

5. Za około 8 miesięcy skończę 21 lat. Tak...sama w to nie dowierzam i podejrzewam, że tym faktem będę tylko powodować jeszcze większe zdziwienie u ludzi. Ale co za tym idzie, co raz częściej po głowie chodzą myśli, że za jakiś czas przyjdzie moment na usamodzielnienie się. Zdecydowanie nie jestem tym typem osoby, która chce siedzieć u rodziców i spędzić tak dorosłość. Aczkolwiek na razie trzeba ogarnąć studia, znaleźć dobrą pracę, z której będzie można żyć tak jak się będzie chciało. Jednak aby to osiągnąć potrzebne jest doświadczenie. Także w tym przypadku cel na ten rok to poszukać pracy, bo jak na razie mimo starań kiepsko się to kończyło a głowę zapełniały ciągle sprawy związane ze studiami. Ale czas to zmienić. 

6. Praca nad sobą. Nad swoimi lękami, wadami, nad swoją samooceną. Poprzedni rok był ciężki i trochę rzeczy się zmieniło, również w zły sposób. Dlatego czas to naprawić. 

7. Myślę, że będzie to ostatni punkt na tej liście. A cel brzmi zmienić ten rok, aby był inny, niepowtarzalny, próbować nowych rzeczy, nie bać się wyzwań, pracować nad relacjami z ludźmi, rozwijać się, szukać tego w czym się jest dobrym. Po prostu żyć i pozwolić tez na trochę spontaniczności.

I to na tyle. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam i do napisania :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz