31 gru 2016

The end of 2016


,,To już jest koniec, nie ma już nic..."

Ja to umiem zacząć pozytywnie nowy post, nie ma co. Mamy 31 grudnia, czyli koniec 2016 roku (wow, Pawłowska cóż za odkrycie!). Tym samym robię dzisiaj taki podsumowujący wpis. Wiem, że dla części, tego typu rzeczy są zbędne ale ja je lubię. Nieraz po pewnym czasie do nich wracam, wspominam, patrze co się zmieniło, itp. 

28 gru 2016

Święta, Święta i po Świętach!

Cześć!

Najedzeni, wypoczęci? Jeśli tak, to bardzo się cieszę. Osobiście bardziej mnie wymęczyły same Święta niż przygotowania do nich. A jak mi minęły? Tradycyjnie wzięło mnie na bajki. Polecam "Gdzie jest Dory?". Naprawdę fajny seans. Odwiedziłam też z rodzicami Rewę i wypróbowałam nowe obiektywy, które dostałam pod choinkę. Drugi dzień Świąt spędziłam w onesiu z mopsami, tworząc kolaże. I to chyba tyle. Jakoś wiele się nie działo. A tymczasem zapraszam Was na zdjęcia!

23 gru 2016

Merry Christmas!




Wesołych Świąt wszystkim!

        Dużo dobrego jedzenia, spokoju, zdrowia, pomyślności, rodzinnego ciepła, fajnych prezentów, odpoczynku od codziennej bieganiny. 
Niezapomnianego Sylwestra oraz samych sukcesów w Nowym Roku.

18 gru 2016

Christmas is coming!


Hej Wam! 

Usiadłam z kawą przed komputer i przyznam się iż miałam nie małą zagwozdkę jaki post przygotować tym razem. Robiąc "must have", w głowie migał mi jeszcze pomysł na prezenty świąteczne. Jednak chyba już trochę za późno na to, prawda? I tak w tym roku nie zaszalałam i nie miałabym się za bardzo czym tutaj pochwalić (w sensie żadnym odkryciem gdzie i jakie kupić super prezenty). Może jedynie faktem, iż bony podarunkowe (typu masaż, kolacja, etc) są dobrym pomysłem ~ na przykład dla rodziców. Po za tym, reszta moich zakupów to wynik chodzenia po sklepach w galerii i szukania inspiracji (i sporadyczna wizyta na allegro). Ważne, że się udało i nikt w Święta nie zostanie bez prezentu i myślę, że będzie z niego zadowolony.

11 gru 2016

Must have - December

Hej Wam!

Nigdy nie robiłam ulubieńców na blogu. Lubię tego typu posty czasami przeglądać u innych, ale sama chyba nie zebrałabym wystarczającej liczby rzeczy co miesiąc.
Jednak stwierdziłam, że zrobię taką małą listę mojego "must have" (jeśli tak to można nazwać) na grudniowe wieczory.

4 gru 2016

4th December

Hej Wam!

Ostatni raz post tego typu robiłam już ponad rok temu. Wow. Myślałam, że odległość czasowa będzie mniejsza. Może to i lepiej?
Kto zgadnie co przygotowałam tym razem? Zobaczcie sami!

30 lis 2016

Dominika

Hej Wam!

Posty częściej niż raz na tydzień? Wow, Pawłowska szalejesz!
Chwilę mnie nie było tutaj, także teraz to nadrabiam. 
Lubię czasami dzielić się z Wami moimi przemyśleniami czy innymi pomysłami, ale przyznam iż przygotowywanie fotograficznych postów daje mi największą radość. I mają też największy odzew z Waszej strony, co mnie również cieszy :)

26 lis 2016

Something with photos

Hej Wam!

Wiem, że chwilę mnie tutaj nie było. Trzeba było ogarnąć kilka rzeczy na uczelnie i musiałam odłożyć bloga, listy i maile na chwilę na bok. Jednak już wracam!
Dzisiaj przychodzę do Was z czymś bez czego żaden fotograf nie może się obejść, czyli programy do obróbki zdjęć. Chcę Wam przedstawić kilka moich faworytów i polecić też takie, które są bardzo proste w obsłudze. Będą to zarówno programy na komputer jak i aplikacje na telefon.


6 lis 2016

Social media: Instagram

Hej Wam!

Od dzisiaj chcę ruszyć z pewną serią. Po nazwie postu pewnie już się domyślacie co to będzie.
Na pierwszy ogień idzie Instagram. Aplikacja pewnie już wielu dobrze znana. Została stworzona w 2010 roku przez Kevina Systrom'a i Marka Krieger'a. 
Aktualnie jej właścicielem jest Facebook.
Osobiście konto na Instagramie mam od prawie 3 lat (dokładnie tyle minie w Wigilię). O dziwo wcześniej byłam średnio do tego nastawiona. Jakoś nie widziałam tej całej idei i zdecydowanie nie ubolewałam nad tym, że nie mogę założyć sobie profilu na moim telefonie. 
Właściwie to nie wiem co się zmieniło. Może fakt, że Instagram zyskał ogromna popularność? Pamiętam jak dostałam nowy telefon i jedną z pierwszych rzeczy, którą zainstalowałam był właśnie ig. Z czystej ciekawości, a nóż się wkręcę i będzie fajnie. No i było. Aktualnie na swoim koncie mam 2 360 zdjęć. Obserwuje mnie 4 772 osób, a sama obserwuję 2 035. Czy spodziewałam się tego, kiedy go zakładałam? Nigdy w życiu. Po mojej "karierze" na photoblogu, chciałam mieć po prostu kolejne takie miejsce, gdzie będę wrzucać zdjęcia i jakiś krótki opis do nich. Nie pomyślałabym, że tyle ludzi zacznie mnie obserwować, lajkować, czasami komentować. Oczywiście każdej takie osobie dziękuję za aktywność! To bardzo miłe kiedy komuś podoba się to co robimy :)

1 lis 2016

The end of October

Hej Wam!

Post zaczęłam pisać już wczoraj ale niestety jak widać nie udało mi się go wtedy dodać. Mamy już listopad, czyli jeden z dwóch najbardziej nielubianych przeze miesięcy w roku (drugim jest marzec). Jednak jakoś trzeba przeżyć ten czas. Nie ma co marudzić. W związku z tym, że ostatnio zaczęłam znowu robić zdjęcia, to tym razem zapraszam Was na małą relację z niedzielnego spaceru po Jaśkowej Dolinie we Wrzeszczu oraz wczorajszego po Osowie. Co do pierwszego miejsca to serio byłam nim oczarowana. Strasznie mi się spodobało. Muszę tam częściej bywać. Przez mieszkanie na Osowie i fakt, że do wielu miejsc mam daleko, przestałam je odwiedzać. Bywam w nich raz na bardzo długi czas. Chyba pora to zmienić.



24 paź 2016

October

Hej Wam!

Dzisiaj przychodzę do Was z czymś, co mnie samą zaskoczyło. Pierwszy raz od ponad dwóch lat wzięłam do torby aparat i poszłam focić. Sama z siebie i to w taką pogodę. Brzmi to może trochę dziwnie, ale od kiedy zaczęłam moją przerwę fotograficzną (o czym pisałam w poprzednim poście), głównym kompanem w codziennym życiu był aparat w telefonie. Olympusa wyjmowałam głównie na warsztaty i czasami na jakieś wydarzenia, ale wtedy i tak rzadko z niego korzystałam. 
Jednak ten jesienny klimat za bardzo kusił. Wykorzystałam fakt, że poranne ćwiczenia zostały odwołane i ruszyłam do Parku Oliwskiego. Pogoda trochę średnia, ale chyba dałam radę coś stworzyć, mimo to. Zresztą sami oceńcie.


16 paź 2016

How I started with photography

Cześć!

To co dzisiaj chcę tutaj przedstawić, miało powstać jeszcze na starym blogu. Trochę się dziwię, że koniec końców robię to dopiero teraz. Aczkolwiek jak to się mówi, lepiej późno niż wcale.
O czym będzie? Chcę Wam trochę przybliżyć początki mojej przygody z fotografią. Obiecuję, że nie stworzę eseju i postaram się Was nie zanudzić.

10 paź 2016

Studia

Cześć!

Myślę, że post który chcę dzisiaj przedstawić, raczej Was nie zaskoczy. Chociaż przyznam, że na ten pomysł wpadłam dopiero niedawno. Chciałam go stworzyć jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego, ale niestety średnio mi to wyszło.
Osobiście jestem właśnie po pierwszym tygodniu zajęć. Zaczęłam 3 rok, czeka mnie teraz pisanie licencjatu i wybieranie studiów II stopnia. Brzmi trochę strasznie? Przyznam, że stresik jest i to nie mały. Jednak nie ma co się denerwować na zapas, na razie to dopiero początek.
Chcę Wam dzisiaj troszkę opowiedzieć o swoich studiach i dać kilka rad (mam nadzieję pomocnych).

4 paź 2016

End of summer


Hej Wam!

Troszkę się z tym postem spóźniłam, ale niestety siły wyższe.
Teoretycznie ostatni dzień moich wakacji był w niedzielę, ale praktycznie to dopiero dzisiaj miałam pierwszy dzień nowego roku akademickiego.
Rok temu stworzyłam podobny post (klik). Dla niektórych być może tego typu wpisy na blogach są zbędne. Ja moją stronę traktuję w pewnym stopniu jak internetowy pamiętnik i lubię czasami umieścić tutaj coś bardziej osobistego i móc za jakiś czas do tego wrócić :)
Pierwsza myśl, która mi się nasuwa gdy myślę o tegorocznych wakacjach, to fakt że zdecydowanie były one bardzo pracowite. Chyba nigdy wcześniej nie miałam takiego lata.
Lipiec zaczął się od pracy. Później spełniłam jedno ze swoich marzeń, czyli wyjazd do Londynu.
Jeśli ktoś nie widział relacji to zapraszam tutaj -> Londyn
Po powrocie czekała na mnie druga praca. Z tej byłam dużo bardziej zadowolona i na prawdę miło wspominam ten okres. Przyszedł sierpień i standardowo rodzinny trip po Polsce (więcej tutaj -> Podlasie).

25 wrz 2016

Gdynia





Kiedy ja ostatni raz byłam w oceanarium?

Chyba jak moja siostra jeździła jeszcze w wózeczku (aktualnie ma 14 lat, tak więc było to już kawał czasu temu). Ogólnie rzadko bywam w Gdynii, mimo, że jest tam jedno z moich ulubionych miejsc w Trójmieście (klif w Orłowie). Także korzystając z okazji, wybrałam się zobaczyć co słychać w mieście obok.
Co do oceanarium, stwierdzam że to naprawdę fajne miejsce. Polecam każdemu. Na widok tylu kolorowych rybek dosłownie oszalałam. Latałam z aparatem jak nienormalna robiąc (tradycyjnie) masę zdjęć.
Zresztą przekonajcie się sami :)


18 wrz 2016

WARSZTATY CZ. III

Hej Wam!

Przygotowałam dla Was dzisiaj relację z trzecich, ostatnich warsztatów. W momencie gdy zaczynam pisać tego posta, zdjęcia są świeżo zgrane z aparatu, aczkolwiek widziałam je wczoraj na dużym ekranie (tak, Pawłowska po raz pierwszy dodaje fotki wcześniej niż po tygodniu od wydarzenia, wszyscy w szoku). Jeśli miałabym ocenić mój "rozwój" w ciągu tych trzech spotkań, to myślę, że na ostatnim najbardziej się rozkręciłam. Lepiej późno niż wcale, prawda? Przyznam, że trochę mi smutno z faktem, że warsztaty dobiegły końca. Były na prawdę świetne. Super atmosfera, fajni ludzie, prowadzący był również strzałem w dziesiątkę. Robienie zdjęć było czystą zabawą. Bo tym właśnie powinno być.


10 wrz 2016

Films

Hej!
Trochę mnie tutaj nie było. Chociaż dwa tygodnie to jeszcze nie jest tak źle. Najpierw nauka do poprawki, a ostatni tydzień spędziłam na jeżdżeniu po Trójmieście i załatwianiu różnych spraw. Jak na razie ostatni miesiąc moich wakacji zdecydowanie nie należy do leniwych. Mimo, że skończyłam w końcu 2 sezon Scream a zaraz to samo będzie z Pretty Little Liars. Aczkolwiek o tym będzie oddzielny post.
O czym zatem dzisiaj? Też o seansach. W ciągu ostatnich kilku miesięcy, o dziwo dobrych parę razy udało mi się odwiedzić kino. I dzisiaj chcę Wam przedstawić "recenzję" dwóch filmów, które widziałam i mogę Wam polecić z czystym sumieniem.

25 sie 2016

August

Od dwóch lat robimy z rodzicami małe lub większe objazdówki po Polsce. Zawsze dzieje się to w sierpniu. Za pierwszym razem odwiedziliśmy Warszawę, Lublin, Kazimierz Dolny, nasze rodzinne miasta i Wilno. Później była Białowieża i Lidzbark Warmiński. 
W tym roku początkowo mieliśmy odwiedzić południe Polski, w tym Kraków. Jednak przez siły wyższe wylądowaliśmy na Podlasiu.

10 sie 2016

London

Cześć!

Co prawda od mojego powrotu do Polski minął już ponad tydzień, ale zaczęłam pracę, a więc znowu dokuczał mi brak czasu. Zaraz znowu szykuje się podróż, także dodaję post póki mam chwilę.

Jeśli chodzi o ostatni wyjazd to wciąż cierpię na depresję po wyjazdową.
Londyn to zdecydowanie fajne miejsce, ma w sobie "to coś". Myślę, że jeszcze nie raz do niego wrócę. Mimo spędzonego tam 1,5 tygodnia czuję, iż to co widziałam to tylko mała część tego co to miasto ma do zaoferowania. Ale cieszę się, że w końcu udało mi się spełnić jedno z większych marzeń. 
I jak to zwykle ze mną bywa, narobiłam masę zdjęć (prawie 500 - chociaż jak na mnie to i tak w sumie niewiele) i przygotowałam dla Was całkiem sporą relacje. Nie będę za bardzo opisywać każdego z pokazanych miejsc. W większości są to różne muzea, ale nie tylko. 

 Myślę, że nie będę już dłużej przedłużać, więc zapraszam Was do oglądania :)

Pierwszy dzień, czyli podróż. 28 godzin nim wysiedliśmy  na miejscu. Bus, autokar i prom. W momencie kiedy dopłynęliśmy do Dover nie mogłam oderwać oczu od klifów. Super widok, na prawdę.


16 lip 2016

Warsztaty cz. II


Zgodnie z obietnicą dodaję drugą część zdjęć :)



































15 lip 2016

Warsztaty

Moją lustrzankę ostatni raz w rękach miałam w sierpniu 2014 roku, na małym tripie po Polsce. Potem włożyłam ją do szafki i poszła w zapomnienie. Zaczęłam studia, nowy tryb życia i po prostu straciłam wenę i motywację na latanie z aparatem. Wystarczył mi telefon. Do czasu.

Jakoś pod koniec lutego/początek marca znalazłam warsztaty organizowane w moim starym liceum. Cykl 3 spotkań. Pierwsze w kwietniu, drugie w czerwcu i trzecie które czekają mnie we wrześniu. Prowadzone przez wykładowcę z Sopockich Szkoły Fotografii. Już raz miałam okazję pracować z tą szkołą. Zapisałam się na tygodniowe warsztaty w ich siedzibie w Sopocie. Bardzo mile je wspominam. Sporo się wtedy nauczyłam. 
Dużo fotografów, których obserwuję w internecie jest zdania, że najwięcej nauczymy się poprzez praktykę. Że teoria mało daje i można po prostu poczytać książki a później uczyć się metodą prób i błędów. Fakt, faktem, tym sposobem na pewno sporo zdziałamy. Ale według mnie taka czysta teoria a później praktyka też może nam dużo dać. Ja jestem jak najbardziej zadowolona z tych warsztatów. Nauczyłam się na nich rzeczy, które wcześniej były dla mnie czarną magią. Wstyd przyznać, ale mimo, że już trochę lat interesuję się fotografią, to przez na prawdę długi czas bawiłam się na automacie albo programach nie w pełni manualnych. Teraz sobie już tego nie wyobrażam. 

Przechodząc do sedna. Tegoroczne warsztaty prowadzone są przez świetnego wykładowcę, który potrafi w bardzo profesjonalny a jednocześnie też przystępny sposób przekazać nam swoją wiedzę i doświadczenie. Do tego atmosfera na zajęciach jest na prawdę super. Rozbieżność wiekowa w grupie jest spora, bo są i osoby w wieku licealnym i też osoby starsze. I nikt tego tak na prawdę nie odczuwa, tej różnicy. I moim zdaniem tak powinny wyglądać takie warsztaty. Jednocześnie uczyć się czegoś nowego i cieszyć fajną atmosferą. Dzięki której każdy czuje się swobodnie. To oczywiście wpływa też później na robienie zdjęć. A po każdym plenerze przeglądamy nasze fotki, oceniamy i wybieramy najlepsze, które później pójdą na wystawę. U każdego zawsze znajdzie się +/- 10 perełek.

A teraz czas na relacje zdjęciową. Trochę tego jest, także podzielę to na dwie części. Drugą dodam jutro. I o dziwo tym razem nie będzie to chronologicznie, bo na pierwszy rzut idą czerwcowe warsztaty.