29 gru 2015

Where is snow?!



Święta, święta i po świętach!

Czyli tradycyjnie. Wracamy do codzienności.  Moje w tym roku przebiegły spokojnie, rodzinnie. Wigilia, wielkie przygotowania, rodzina przyjechała z daleka, wieczorem małe seanse. W pierwszy dzień Świąt wyprawa do Sopotu, wieczorem do Oliwy. Zaś sobota czilowanie w domu. Nie wiem czemu, fakt ze sporo pomagałam w przygotowaniach, ale chodziłam spać padnięta, wstałam w nie dużo lepszym stanie. Było to dziwne i chyba dopiero dzisiaj otwierając oczy nie czułam aż takiego zmęczenia.

W tej notce chciałam Wam polecić kilka rzeczy. Pierwsza z nich, właściwie dwie to bajki. Tak, animowane produkcje dla dzieci. Czasami bierze mnie na takie rzeczy ale z reguły zaczynam się zajmować czymś innym i pomysł na to odchodzi w niepamięć. Tym razem jednak wykorzystując fakt, że mam wolne i mam ochotę na lżejszy seans niż seriale które znowu strasznie katuje, haha, włączyłam sobie jednego dnia ,,W głowie się nie mieści" a kolejnego "Hotel Transylwania". Oba seanse bardzo polecam. Fakt, że od jakiegoś czasu bajki bywają dużo gorsze od tych kiedy my byliśmy młodsi, ale chociażby te dwie mnie bardzo oczarowały i zmieniły moje zdanie na temat takich produkcji. Dawno się tak nie wciągnęłam w oglądanie, haha







Z drugiego filmu bardzo mi się spodobała ścieżka dźwiękowa, zwłaszcza ta piosenka: 




Jeśli zaś chodzi o seriale to w tym momencie skłaniam się ku Sense8. 

,,Połączona parapsychicznie grupa ludzi musi ustrzec się przed tymi, którzy traktują ich jako zagrożenie dla całej cywilizacji i porządku świata."

Jak na razie widziałam 4 odcinki i mam zamiar kontynuować seans. Zdecydowanie ciekawy, nieco inny od tych seriali które oglądałam do tej pory. Przedstawia historię 8 osób, całkowicie innych, mieszkających na różnych kontynentach. Każda z nich ma własne życie, różne problemy, przygody. Jednak wszystkich łączy dziwna więź. Mogą przenikać w swoje ciała nawzajem, widząc to co widzi druga osoba. Jakby zamieniać się miejscami. Do tego stopnia, że "wchodząc" w drugą osobę, potrafią nagle porozumiewać się całkowicie obcym sobie językiem, czy też stać się mistrzem sztuk walki. 
Jeśli lubi ktoś sci-fi, dramat i nieco akcji to jak najbardziej polecam!



Wyszedł mi z tego taki post "Marta poleca" haha
Ale żeby nie było samych seansów i muzyki to zapraszam na małą relacje zdjęciową ze Świąt.














































Zdjęcia poza dwoma zrobionymi w domu nie są przerabiane. Robione telefonem + dodatkowym obiektywom. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz