14 lis 2015

November

Hej,
zacznę od tego, że jestem trochę zła na samą siebie. Dzisiaj mijają równe 2 tygodnie od ostatniego postu. I cały czas mam do przygotowania kilka z nich ale ciężko mi się było do tego zabrać, bo albo mało czasu albo brak weny czy sił. Ale dzisiaj w końcu to nadrabiam. Mam taki trochę roboczy weekend teraz bo trzeba ogarnąć rzeczy na uczelnie, kilka prac domowych się uzbierało i chcę w końcu ożywić bloga.

W oczekiwaniu jest drugi post o Warszawie oraz fun facts about me, ale to wkrótce.

Dzisiaj chcę Wam przedstawić zdjęcia która zrobiłam na przełomie październik/listopad.

































































































2 komentarze:

  1. Hej! Bardzo ładne zdjęcia, było by już idealnie gdybyś mogła zrobić je ciut większe.
    Widziałam parę zdjęć na IG, rysujesz? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      W nowszych postach ustawiam je, żeby były większe. Trochę za dużo ich, żeby poprawiać w każdym starym wpisie xd
      Jeśli chodzi o rysunek w zeszycie na trawie, to nie jest on mojego autorstwa. Jedyne moje "dzieło" na instagramie to stitch.

      Usuń