4 paź 2015

The end of summer?

Hej!

Witam Was w ten niedzielny wieczór. Dla mnie dosyć wyjątkowy, ale o tym zaraz.

Jak widać po tytule postu, nadszedł koniec wakacji. Wiem, że już październik, ale z racji że jestem studentem moje wolne trwało dłużej. Chociaż teoretycznie rok akademicki na Uniwersytecie Gdańskim rozpoczął się 1 października.

W każdym razie, mamy wieczór, 4 października. Jest to mój ostatni dzień wakacji. Jutro wracam na uczelnie. Pierwszy dzień zajęć. Dzisiaj są też moje urodziny. I to okrągłe bo 20. Przyznam szczerze iż się czuję trochę staro, haha. W końcu to oznacza koniec bycia "nastką". Dwadzieścia lat już sobie żyję na tym świecie.
W tym roku urodziny świętowałam małym babskim wieczorkiem dzień wcześniej, spacerem po Gdańsku Głównym, robieniem babeczek i domowych hamburgerów oraz odwiedzinami przyjaciółki. Także wesoło. Jestem wdzięczna bardzo za wszystkie życzenia oraz prezenty. W tym kierunku ogromne podziękowania mojej niezastąpionej Milenie, które naprawdę strzeliła w dziesiątkę z prezentem. Dziękuję kochana!

Jeśli chodzi o wakacje to nie będę się rozpisywać co do wyjazdów, ponieważ pisałam o nich już na starym blogu. Więc łapcie linki do notek Zakopane i Trip rodzinny

Podsumowując, te wakacje były zdecydowanie inne od dotychczasowych. Trwały 3 miesiące. Pierwszy miesiąc był poświęcony na całkowity odpoczynek, oderwanie się od wszystkiego. Zdecydowanie miło wspominam lipiec. Tripy po Trójmieście, Zakopane. W sierpniu wypad z rodziną, też kilka tripów po Trójmieście i niestety nauka. Wrzesień okazał się być najgorszym miesiącem, mimo że miał przynieść coś całkowicie innego. Stres, egzaminy więc ostatnie powtórki, nieprzyjemne sytuacje, pogarszające się zdrowie i nowe problemy. Ale trzeba żyć dalej. I tym się kieruje. Bo w końcu musi się pogorszyć, żeby było dobrze, prawda?

Cieszę się z tego, iż mam przy sobie kilka osób. Cały czas. Z którymi mogę zawsze pogadać. Poradzić się. Spotkać. Pośmiać. Dziękuję im za to. I serio doceniajcie ludzi, którzy Was otaczają bo zawsze znajdą się takie które będą przy Was w każdej chwili.

Tymczasem zaczynam drugi rok studiów. Zamierzam trochę rzeczy pozmieniać.

Zostawiam Was z małą relację zdjęciową z urodzin






























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz